-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
Zimą rodzeni zimy nie lubią, udowodnili naukowcy skądś, lecz nie pamiętam skąd.
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
I trzeba iść w mróz po musztardę.
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
Nikita, pogański kocie, nie mrucz na Behemocie.
- Wyszłam od "i choć padało, choć było ślisko, to się przywlokło to świniorzysko", doszłam powyżej.
-
W ramach odstresowania powyrywałabym puchate uszy krewnym i znajomym królika.
-
Kalamy własne gniazdo odchodami monstrualnie śmierdzącymi.
-
-
Czwartek, 26 stycznia 2012
-
[^tanya] ...na skrzypiący mróz.
-
Tak dziś słonko zachodziło.
-
[^tanya] Drugim bokiem wychodzą mi fochy osób w wieku od piętnastu do stu piętnastu lat.
-
Bokiem mi wychodzą nadinterpretacje. Zwłaszcza, że nie kluczę, a walę prosto z mostu.
-
Dominująca polityka antykryzysowa: wielkim dodać, maluczkim odebrać.
-
-
Wtorek, 24 stycznia 2012
-
A oto i dokumentacja fotograficzna okolic Jasnej Góry.
-
Że niby w grobie się wyśpię? A co to za przyjemność spać i nie czerpać z tego przyjemności?
-
Tak sobie myślę, że te trzy dni beze mnie szkoła by się nie zawaliła, więc może wagary? Że też nie jestem uczniem, ech.
-
Częstochowa: dzieci będą się wysilać intelektualnie, ja zrobię dokumentację fotograficzną terenów wokół Jasnej Góry.
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
Abstrakcją jest czytać, że w drugiej połowie sierpnia 429 roku wandalskie plemiona grabiły i paliły, kiedy nie pamiętam drugiej połowy sierpnia 2011.
-
I gdzie jest Kitajec, który pożarł podrzucony kawałek mięsa? I od tamtej pory wciąż mi się wydaje, że za oknem coś cichutko miauczy w cierpieniu.
-
Czy znajomość rodzajów pił i innych takich młotków jest przejawem niemałego poziomu wiedzy ogólnej?
-
-
Piątek, 20 stycznia 2012
-
Kontrolujący są ponad bogami, klękają przed nimi wystraszone narody, a ich słowo jest święte nawet gdy bez racji. Amen.
-
-
Czwartek, 19 stycznia 2012
-
No, może czytanie niespecjalnie go kręci.
-
Nikita to strasznie interesowny kot: wszystko go interesuje.
-
[^tanya] Nie sądzę: jakoś zniknięcia połowy mnie nikt nie zauważył.
-
W ramach eksperymentu ze znikaniem kumpel zlikwidował konto na portalu. Znaczy, jutro Go w pracy nie zobaczę?
-
-
Wtorek, 17 stycznia 2012
-
Konkurs bez nagród: gdzie tak patriotycznie ogrodzenia ozdabiają? Porozglądajcie się, pipidówkowicze.
-
Są chwile, kiedy strasznie miło robi się belfrowie we mnie.
-
[^tanya] Czyli moje mierzenie w ministra edukacji, względnie w Grzegorza L., się w końcu ziści?
-
Gdyby wierzyć badaniom australijskich psychologów nad kawą, byłabym już co najmniej dyrektorem. Mówią bowiem, że kobiety pijące dużo kawy są skazane na sukces.
-
-
Poniedziałek, 16 stycznia 2012
-
Mnogość snów mnie zmęczyła. I mnogość w nich nawiązań do realności.
-
-
Niedziela, 15 stycznia 2012
-
[^tanya] I już wiadomo, dlaczego nie jestem kobietą sukcesu. Nie wedle ogólnie przyjętych kryteriów.
-
"Nie śpij zbyt dużo. Trzy godziny mniej snu dziennie to dodatkowe półtora miesiąca w roku. Półtora miesiąca więcej na odnoszenie sukcesów", mówi A. Onasis.
-
Sobie jakoś zimowo milknę.
-
-
Piątek, 13 stycznia 2012
-
[^tanya] Zwłaszcza ilość serc "do siedmiu" mnie intryguje.
-
Żyrafy śpią pół godziny na dobę, a karaczany mają do siedmiu serc (jeśli wierzyć nieprzyrodniczej gazecie).
-
[^amjan] I co tu wybrać? Poświęcić się, pojechać w ciepłe kraje i przeprowadzić szybki rozwód czy poczekać, aż poznasz nieśmierdziuszka?
-
[^amjan] Z Mongolii niekoniecznie, ale z Bora Bora się zastanowię - jakby co, daj znać.
-
I stało się, że mam dwa tygodnie na wyjście za mąż.
-
Kilka partyjek remika o północy. Ukłon Duńskiego w stronę moich wietrznych lęków.
-
-
Czwartek, 12 stycznia 2012
-
[twojapogoda.pl](s) Człowiek patrzy, a nie widzi. Tom Lowe zobaczył i ja z nim.
-
[^tanya] Wedle nie moich standardów --> [pl.wikipedia.org](s)
-
Wśród przytachanych z biblioteki książek na przemiał jest tomik wierszy. Generalnie nie czytuję poezji, a kiedy już się zdecydowałam, okazuje się niepoprawna.
-
-
Wtorek, 10 stycznia 2012




